Teavera
Szanowni Państwo,
Nasza, tak zwana Zachodnia Cywilizacja, z której jesteśmy tak dumni wiele zawdzięcza innym cywilizacjom. Na przykład chińskiej. Pisząc na papierze, stosując tusz, popijając herbatę z porcelanowej filiżanki i obserwując na ekranie naszego kina domowego sceny batalistyczne z "udziałem" armat, nawet nie pomyślimy, że wszystko to (papier, tusz, proch strzelniczy, porcelanę, a zwłaszcza herbatę) zawdzięczamy Chińczykom.
Proszę zauważyć, że mijają, już nie stulecia, ale tysiąclecia, a chińskie wynalazki wciąż trwają i trwają. Widocznie są wymyślone solidnie, dlatego i z łatwością i z sukcesem poddają się próbie czasu. Czy o wszystkich pomysłach naszej cywilizacji możemy to samo powiedzieć?
Jednym z najbardziej powszechnych i popularnych wynalazków chińskich jest herbata. Kiedy dotarła do Europy stała się przebojem, jak to się dzisiaj brzydko mówi "hitem". Na początku traktowano ją jako lekarstwo, a po jej zakup trzeba się było wybierać do apteki. Zresztą była tak droga, że na ten lek mogli sobie początkowo pozwolić tylko bogaci ludzie. Rewolucja przemysłowa, globalny rozwój handlu, stopniowe bogacenie się społeczeństw wywołało niebywały popyt na herbatę. Handel liśćmi herbacianego krzewu nakręcał w całej Europie koniunkturę gospodarczą. Klipery, specjalnej konstrukcji szybkie żaglowce o wysokich, smukłych masztach biły na początku XIX wieku rekordy szybkości, aby przez morza i oceany jak najszybciej dowieźć do europejskich portów cenny ładunek; herbatę.
Cóż takiego cennego jest w herbacie, że powstawały floty specjalnie do przewozu herbaty, a napar z jej liści był traktowany jako lekarstwo? (A niewątpliwie lekarstwem jest). Czy herbata jest tego warta?
Oczywiście! Właściwie przyrządzona, właściwie podana jest doprawdy napojem niezwykłym. Na jej temat napisano (na chińskim papierze, oczywiście) całe tomy. Nasza cywilizacja zrobiła coś więcej. To europejska (chociaż ostatnio coraz bardziej amerykańska) chemia analityczna z jej skomplikowanym oprzyrządowaniem odkryła wreszcie chemiczne sedno herbat. Czego w herbacie nie ma? Jest mnóstwo różnych pożytecznych związków we właściwych ilościach i proporcjach. Znów można pisać na ten temat tomy. Jeśli jednak zapytać, co w herbacie tkwi najistotniejszego dla zachowania zdrowia współczesnego człowieka, z czym naturalnym występującym w diecie można herbatę porównać, odpowiedź jest prosta: .....z czerwonym winem. Oba te napoje zawierają ( chociaż w różnych proporcjach i różnym stężeniu) liczne związki organiczne będące zmiataczami wolnych rodników i reaktywnych form tlenu. Mniejsza o szczegóły. Są w herbacie i polifenole i katechiny, są kwercytyny, flawonoidy i pobudzające ośrodkowy układ nerwowy aminopuryny; teofilina i kofeina. Jest cała masa innych związków. Wszystkie w odpowiednich proporcjach są niezwykle pożądanym uzupełnieniem naszej diety.
Z wszystkich rodzajów herbat, herbata zielona ma nie tylko najwięcej pozytywnych dla zdrowia składników, a więc jest dla nas najcenniejsza, ale dodatkowo są one w najmniej chemicznie zmienionej postaci i mają najlepszą ( jak to mówią farmakolodzy) biodostępność. Cechy tej herbaty czynią ją szczególnie ważna dla tych, którzy mają kłopoty z gospodarką lipidową. W naszej zachodniej cywilizacji zielona herbata a dokładniej jej wyciąg w postaci kapsułek "TEAVERA" firmy Apipol Farma jest ważnym składnikiem diety ludzi pragnących schudnąć a jej regularne przyjmowanie, wraz z prowadzoną prawidłowo kuracją, uchroni nas między innymi przed efektem jo-jo, który tak często występuje po kuracjach odchudzających.
Ma herbata jednak pewną wadę. A właściwie dwie wady. Trzeba umieć ją zaparzyć we właściwy sposób i trzeba mieć do tego odpowiednią wodę.
Nikogo nie namawiam na tracenie lat na to, aby nauczyć się skomplikowanej sztuki parzenia herbaty. Z drugiej strony każdego namawiam na to, co w herbacie najlepsze, minus ta woda, która nie dość, że marnej jakości, to jeszcze niepotrzebnie obciąża nasze krążenie i nerki.
Zamiast powiększać grono psujów tego cesarskiego napoju, kupujmy kapsułki "TEAVERA" firmy Apipol-Farma. Dostarczymy organizmowi to, co potrzebuje, a nie wtłoczymy w siebie zgoła niepotrzebną, a często szkodliwą wodę. Chwała Chińczykom za odkrycie herbaty, ale i my Europejczycy mamy pewien twórczy wkład w tym zakresie: suchy wyciąg tej, najcenniejszej, najbardziej wartościowej i najwyżej ocenianej przez współczesną medycynę herbaty -zielonej herbaty.
dr hab. med. Marek Stępniewski
Profesor nadzw. U.J.

